BRING ME THE HORIZON

A DAY TO REMEMBER + POORSTACY + LORNA SHORE

18.02.2022

Gliwice`, Arena Gliwice, ul. Akademicka 50


HEADLINER
BRING ME THE HORIZON
Kiedy
piątek, 18 luty 2022
SUPPORT
A DAY TO REMEMBER + POORSTACY + LORNA SHORE
Miejsce
Gliwice`, Arena Gliwice, ul. Akademicka 50
Zobacz na mapie
Organizator
Knock Out Productions
Bilety
179/280 zł
Otwarcie klubu
17:00
Start
18:00

Na koncert Bring Me The Horizon w towarzystwie A Day To Remember, Poorstacy i Lorna Shore zapraszamy 18 lutego 2022 roku do Areny Gliwice. Tego wieczoru nie może Was tam zabraknąć! Bring Me The Horizon will come to Poland on February, the 18th with the company of their special guest: A Day To Remember and supports: Poorstacy and Lorna Shore.

BRING ME THE HORIZON

Powstały w 2004 roku w angielskim Sheffield zespół Bring Me The Horizon stał się w drugiej dekadzie XXI wieku jedną z najważniejszych na świecie formacji metalcore'owych. Dowodem dużej popularności kapeli w tym czasie były dwie nominacje do Grammy. 


Ale po kolei. BMTH założyli, i stanowią trzon grupy do dziś, Oliver Sykes (wokal, klawisze), Matt Kean (gitara basowa), Lee Malia (gitara) oraz Matt Nicholls (perkusja). Tylko na pozycji klawiszowca, speca od sampli i dodatkowego wokalisty nastąpiła w 2012 zmiana i te funkcje sprawuje od tego czasu Jordan Fish. W pierwszym etapie działalności Bring Me The Horizon bliżej było do deathcore'a. Potem zespół ewoluował w melodyjną metalcore'ową stronę, a z czasem zaczął dodawać elementy niemające wiele wspólnego z ciężkim graniem, wywodzące się z trip hopu, czy popu. Wzbogacenie muzyki zostało docenione. Wydane między 2013 a 2019 rokiem płyty "Sempiternal", "That's The Spirit" i "Amo" dały BMTH duży sukces komercyjny, w tym pierwsze (Wielka Brytania) i drugie ("Billboard") miejsce na liście albumów oraz wspomniane nominacje do najcenniejszych muzycznych nagród w USA. 

A DAY TO REMEMBER (USA) metalcore, pop punk:


A Day To Remember to zespół, który ciężko na swój sukces pracował i przede wszystkim ma pomysł na siebie. Połączenie elementów brutalnego metalcore'a z popową odmianą punka, doprawienie alternatywnym rockiem, popem oraz częste sięganie po piękne melodie to mieszanka, która w przypadku ADTR działa doskonale. Zwłaszcza na żywo. 


Kapela była nominowana do nagrody prestiżowego magazynu "Alternative Press" jako najlepszy wykonawca koncertowy Ameryki. A Day To Remember od lat utrzymują się w czołówce w swojej ojczyźnie. W Ameryce mają na koncie dwie złote płyty, a wydana w 2016 roku "Bad Vibrations" dotarła aż do drugiego miejsca na "Billboardzie". W 2021 roku ADTR wydali siódmą płytę "You're Welcome", którą kończy wzruszająca, podnosząca na duchu kompozycja "Everything We Need". 


http://site.adtr.com/
https://www.facebook.com/adtr
https://www.youtube.com/watch?v=nDxOo7kt5Wc


POORSTACY (USA) emo rap, punk, metalcore:


Z Florydy pochodzi też kolejny artysta. Pierwszą miłością Carlita Juniora Miforta aka Poorstacy'ego było nie ostre granie i klimaty rodem z horrorów, lecz undergroundowy rap z Miami.

 

Do dziś w jego muzyce rapowanie jest obecne, choć Amerykanin specjalizuje się raczej w mieszaniu gatunków. Jego kawałki zbudowane są często na mocnym uderzeniu, wzbogaconym stylistycznie o różne elementy. Poorstacy opisuje swoją muzykę jako "emo rap". Warto wspomnieć, że utwór Poorstacy'ego Darkest Night" trafił na soundtrack filmu "Bill & Ted Face The Music" z Keanu Reevesem w roli głównej. Ścieżka dźwiękowa była nominowana do Grammy. 


https://www.poorstacy.com/
https://www.facebook.com/POORSTACY/ 
https://www.youtube.com/watch?v=4EKhAThw6tI


LORNA SHORE (USA) deathcore, metalcore:


Udział Lorny Shore w składzie tego koncertu z pewnością ucieszy tę publikę, której serca i uszy preferują cięższe brzmienia.


Od 2021 roku wokalistą grupy jest Will Ramos (m.in. Monument Of A Memory, A Wake In Providence), który sprawdził się zarówno w studiu, jak i na scenie. W sierpniu 2021 roku ukazała się nagrana z nim znakomita EP-ka "…And I Return to Nothingness". Muzycznie Lorna Shore niezmiennie zgrabnie balansuje pomiędzy deathcore'em a metalcore'em. Na uwagę zasługuje na pewno też to, co Will robi ze swoim głosem. Facet imponuje przechodzeniem z głębokiego growlu na wysokie krzyki trochę w stylu Daniego Filtha.


https://www.facebook.com/LornaShore 
https://www.youtube.com/watch?v=xHE5g9YgkFg


Wsparcie ze środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce... Więcej informacji