KK’S PRIEST

DIETH

13.07.2024

Kraków, Kwadrat, ul. Skarżyńskiego 1


HEADLINER
KK’S PRIEST
Kiedy
sobota, 13 lipiec 2024
SUPPORT
DIETH
Miejsce
Kraków, Kwadrat, ul. Skarżyńskiego 1
Zobacz na mapie
Organizator
Knock Out Productions
Bilety
149/160 zł
Otwarcie klubu
18:00
Start
19:00
Kup bilet - m. stojące Kup bilet - m. siedzące

KK's Priest zagra w Krakowie! Judas Priest nigdy za wiele – jeśli w jednym zespole mamy K.K. Downinga oraz Tima „Rippera” Owensa, który śpiewał na „Jugulator” czy „Demolition”, lepiej być nie może. KK’s Priest wystąpi w Polsce 13 lipca i promować będzie wydane w 2023 roku „The Sinner Rides Again”. Supportujące ich Dieth rozpocznie koncertowy wieczór prezentując zeszłoroczny krążek „To Hell and Back”.

KK’S PRIEST

KK’s Priest to nie tylko wejście K.K. Downinga w świat solowej działalności na metalowym gruncie. To także pojednanie z Timem „Ripperem” Owensem, który w latach 90. i zerowych frontował Judas Priest. W przypadku obu artystów widać, że zgoda buduje, bo płyty KK’s Priest koszą równo – jeśli szukacie idealnie przyrządzonego heavy metalu, trafiliście pod właściwy adres. Znajdziecie tu epicką atmosferę, tonę twardzielskich riffów – wystrzeliwanych jeden po drugim – klasycznie metalowe galopady, oczywiście świetny wokal i refreny stworzone do skandowania z całym zespołem. Jak do tej pory grupa zaprezentowała światu dwa krążki, jeden lepszy od drugiego, wypełnione po brzegi hitami. Zresztą… czy jest się czemu dziwić? Mowa o projekcie człowieka odpowiedzialnego za riffy z klasyków rzędu „British Steel”, „Defenders of the Faith” czy „Screaming for Vengeance”. Jak mu nie ufać?

DIETH (International) death/thrash metal:

 

Co się stanie, gdy wrzucimy na pokład wieloletniego członka Megadeth, perkusistę mającego w CV choćby Decapitated i gitarzystę Entombed A.D.? Odpowiadamy – same dobroci. Dieth miesza najlepsze cechy death i thrash metalu, powalając nie tylko agresją, lecz i doświadczeniem. Ojciec projektu, Dave Ellefson, proponuje jak zawsze zgrabne oraz chłoszczące linie basu. Guilherme Miranda dysponuje piorunującym rykiem i odpowiednio surowymi riffami. Michał Łysejko z kolei bezproblemowo niesie to wszystko na swoich barkach od strony rytmicznej. Tercet spisuje się świetnie i w studiu, i na żywo.

 

https://www.facebook.com/diethband

https://www.youtube.com/watch?v=3T0vl8Jh6pI

https://www.instagram.com/diethband/


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce... Więcej informacji